niedziela, 18 września 2016

Noc i dzień ... na Marsie?

Zaczęty rok temu w Plasy a skończony teraz.
Obrus  (80 cm na 80 cm) plus dwie poduszki (40 cm na 40 cm).
Tkaniny z Bellusa - 100 % bawełna.
Noc i dzień.
A kolory takie trochę... różowate. Chyba jednak nie marsjańskie... ? Na szczęście przygaszone.







I jak zwykle do sesji fotograficznej przyłączyła się piesia...
Ale  jej wybaczam! :-)


6 komentarzy:

  1. Piekny komplet razem z super modelem.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś mistrzynią ;-). Pozdrowienia ze stryszku.

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniała praca i cudna modelka ehhh jak ja zazdroszczę tej umiejętności krawieckiej

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś i piszesz do mnie!
Dziękuję za miłe komentarze.