Tematem zabawy było "coś do kluczy".
Uszyłam małe-wielkie etui do chowania kluczyków. Ale jakoś tak mało mi było i doszyłam do tego kociaste etui - tym razem na różne drobiazgi. Z możliwością przypięcia kluczy albo czegoś innego, np. pendriva.
Mój prezencik poleciał do Kaaji.
Kaaja pisała, że bardzo jej się spodobał... Cieszę się ogromnie!!!
Prezentami, które ja dostałam pochwalę się w kolejnym poście. Po prostu zapomniałam obfotografować moje cudeńka!
sobota, 8 października 2011
niedziela, 2 października 2011
Nagroda z Patchwork Oase
Dostałam już w piątek! Ale różne zawiłości dnia codziennego nie dały mi się pochwalić od razu!
A zatem - oto cudowna nagroda z Patchwork - Oase!
A zatem - oto cudowna nagroda z Patchwork - Oase!
Cudowne ćwiarteczki!
Dostałam jeszcze liścik od sponsora.
Bardzo serdecznie dziękuję sponsorowi zabawy, czyli Patchwork - Oase!
I serdecznie dziękuję Kirie z bloga Shape Moth za zorganizowanie całości!
środa, 28 września 2011
Pierwsze dotarły!
Mam już nagrodę z konkursu "Idziemy do szkoły" !!!
Oczywiście mogłam sobie wybrać trzy ćwiartki FQ ...
Ale same rozumiecie - wybór był taaaaaaaki ogromny i wszystkie wołały: weź mnie, weź mnie!!!
No to część jest wygranych a część dokupiłam! Ot tak, po prostu.
A całe życie marzyłam o tkaninach z kolekcji Winsome - teraz już mam.
Dziękuję serdecznie Robin's Patchwork.
Oczywiście mogłam sobie wybrać trzy ćwiartki FQ ...
Ale same rozumiecie - wybór był taaaaaaaki ogromny i wszystkie wołały: weź mnie, weź mnie!!!
No to część jest wygranych a część dokupiłam! Ot tak, po prostu.
A całe życie marzyłam o tkaninach z kolekcji Winsome - teraz już mam.
Dziękuję serdecznie Robin's Patchwork.
Tutaj tkaniny z kolekcji Winsome:
sobota, 17 września 2011
mug rug
Trzy małe kociaki wylazły z koszyka ...
Wlazły na półkę ze szmatkami i zaczęły je wyciągać ...
Potem dobrały się do nożyczek ...
Rozsypały guziczki ...
Przypinały, przyszywały ...
I jeszcze wmontowana poduszeczka na igiełki i szpileczki:
Wlazły na półkę ze szmatkami i zaczęły je wyciągać ...
Potem dobrały się do nożyczek ...
Rozsypały guziczki ...
Cięły ...
mierzyły ...
Przypinały, przyszywały ...
Nitek przy tym naplątały ...
Aż mug ruga uszyły!!!!
I tak zawzięcie pracowały, że swoją ramkę pozakrzywiały!
Tak wygląda podkładka w całej okazałości:
I jeszcze wmontowana poduszeczka na igiełki i szpileczki:
czwartek, 15 września 2011
Wygrał zeszyt!
W konkursie organizowanym na forum Szyjemy po godzinach! Ex aequo z pięknym plecakiem uszytym przez La-pe. Szkoda, że koleżanka La-pe nie prowadzi swojego bloga...
Temat konkursu to "Wrzesień - idziemy do szkoły".
Uszyłam na ten konkurs okładkę na duży zeszyt dla córki. Głównie w kolorach zieleni - tak mi się skojarzyło z przedmiotem, do którego ma być używany: biologią.
A najważniejszą rzeczą jest... oczywiście SPONSOR konkursu! Wielkie brawa dla Robin's Patchwork!!!! W nagrodę dostanę dwie lub trzy ćwiartki tkaninek ze sklepu (dla pierwszego miejsca miały być trzy ćwiartki, dla drugiego dwie a dla trzeciego jedna. Skoro wybrane zostały dwa pierwsze - to chyba wypadało by dostać po dwie i jednej drugiej. Hi, hi, hi!) ! I będę mogła je sobie wybrać...
W skrzydełkach okładek są ukryte małe kieszonki. Oczywiście tylko i wyłącznie na sekretne liściki!
Temat konkursu to "Wrzesień - idziemy do szkoły".
Uszyłam na ten konkurs okładkę na duży zeszyt dla córki. Głównie w kolorach zieleni - tak mi się skojarzyło z przedmiotem, do którego ma być używany: biologią.
A najważniejszą rzeczą jest... oczywiście SPONSOR konkursu! Wielkie brawa dla Robin's Patchwork!!!! W nagrodę dostanę dwie lub trzy ćwiartki tkaninek ze sklepu (dla pierwszego miejsca miały być trzy ćwiartki, dla drugiego dwie a dla trzeciego jedna. Skoro wybrane zostały dwa pierwsze - to chyba wypadało by dostać po dwie i jednej drugiej. Hi, hi, hi!) ! I będę mogła je sobie wybrać...
W skrzydełkach okładek są ukryte małe kieszonki. Oczywiście tylko i wyłącznie na sekretne liściki!
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy głosowali na moją pracę! Cieszę się ogromnie, że komuś się to podoba - to jest dla mnie największy komplement i największa nagroda! Serdecznie dziękuję!!!
środa, 14 września 2011
Do wygrania
Sponsorem jest Patchwork Oase a organizatorem Shape Moth .
Oto moje wybrane najpiękniejsze tkaniny:
Oto moje wybrane najpiękniejsze tkaniny:
Zapraszam innych do zabawy!
Zgłoszenia tylko do 22 września...
Piórnik
Uszyłam kilka rzeczy. Nie mogę ich jeszcze pokazać, gdyż startują w konkursie. Rozstrzygnięcie już jutro...
A na szybko - piórniczek.
Wyszedł troszkę duży.... Ale jak sięgam pamięcią, do szkoły zawsze nosiło się milion drobiazgów. Może się zmieszczą w takim olbrzymim schowku?!
A na szybko - piórniczek.
Wyszedł troszkę duży.... Ale jak sięgam pamięcią, do szkoły zawsze nosiło się milion drobiazgów. Może się zmieszczą w takim olbrzymim schowku?!
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Kwadratowe
Dla mojej mamy na urodziny uszyłam poduchy.
Proste kwadraty, pomieszane kolory: różowy, beżowy, brązowy, ecru i odrobina koralowego. Gdzieniegdzie złocenia - dla zadania szyku. Kolejność zupełnie przypadkowa.
A kwadratów nakroiłam tyle, że starczyło jeszcze na bieżnik. Może to i dziwne zestawienie kompletu, poduszki plus bieżnik? To trudno... Zostało mi jeszcze trochę kwadratów, także jeszcze coś się wymyśli!
Użyłam tu również kilku skrawków pięknych tkanin z kolekcji Makower dzięki szczodrości Robinka! Tkaninki pochodziły z jej prywatnych zasobów. Serdecznie dziękuję!
Zdjęcia wszystkie robione były już u mamy. Kończyłam przyszywanie lamówki jeszcze w samochodzie i u mamy na kawce urodzinowej. Stąd aranżacja wykonana na ostatnią chwilę.
Proste kwadraty, pomieszane kolory: różowy, beżowy, brązowy, ecru i odrobina koralowego. Gdzieniegdzie złocenia - dla zadania szyku. Kolejność zupełnie przypadkowa.
A kwadratów nakroiłam tyle, że starczyło jeszcze na bieżnik. Może to i dziwne zestawienie kompletu, poduszki plus bieżnik? To trudno... Zostało mi jeszcze trochę kwadratów, także jeszcze coś się wymyśli!
Użyłam tu również kilku skrawków pięknych tkanin z kolekcji Makower dzięki szczodrości Robinka! Tkaninki pochodziły z jej prywatnych zasobów. Serdecznie dziękuję!
A tak się prezentują na fotelu mamy:
Zdjęcia wszystkie robione były już u mamy. Kończyłam przyszywanie lamówki jeszcze w samochodzie i u mamy na kawce urodzinowej. Stąd aranżacja wykonana na ostatnią chwilę.
czwartek, 4 sierpnia 2011
Wyróżnienie
Otrzymałam od Kiboko!
Serdecznie dziękuję i przystępuję do roboty!I piszę kilka słów o sobie... 
po pierwsze - za dużo czasu spędzam przed komputerem ( w internecie)
po drugie - mam olbrzymią ochotę porzucić mieszczański żywot i zamieszkać w leśniczówce
po trzecie - jak już będę w tej leśniczówce, to będę piekła chleb i duuuużo szyła ( w końcu!)po czwarte - uwielbiam zwierzęta i najchętniej przygarnęłabym wszystkie sierotki
po piąte - bardzo dużo czytam, niestety nie klasyki ani żadnych innych mądrości
po szóste - uwielbiam spać, jak dziecko - nawet i po trzy drzemki dziennie
po siódme - chyba mam bardzo dużo wad...
A teraz mam problem, komu przekazać?
Niektóre koleżanki w blogowie nie życzą już sobie wyróżnień - był czas, że nie można się było opędzić... Miłe to było, ale w końcu nie po to tylko prowadzi się blog!
Czy ja mogę zaproponować, że kto chce - niech się częstuje?
Wszystkie moje ukochane blogi są z boku! Wszystkie wymienione i zapamiętane! Wszystkie oglądam, odwiedzam i podziwiam!!!! Naprawdę wszystkie wyróżniam!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)