Zatem podejmuję kolejny już raz wyzwanie!
Było PLASY 2014!!!!
Odbyło się, jak co roku, w pierwszym tygodniu wakacji.
Było nas dużo. Tym razem aż trzy z Polski. Dużo przyjechało też uczestniczek z Niemiec. I jeszcze więcej Czeszek.
Jak zwykle było uroczo, zabawnie i bardzo milusio! Znowu dużo się nauczyłam. Dużo uczyłam. I jeszcze bardzo dużo zostało mi do nauczenia. Także na przyszły rok już zaczęłam zbierać fundusze. :-)
Poduszka z flick-flackiem:
Mój tegoroczny batik (i kawałek letniego koszyczka):
Tu plotę kolejny koszyczek:
Wodniczek z Plasy wciąż ma się dobrze!
Moje stanowisko pracy. Jak zwykle zagarnęłam tysiąc stolików, bo miejsca mi mało. I wszechobecny bałagan twórczy...
Przenośny sklepik Bellusa:
Mam jeszcze kilka innych prac, ale zdjęć nie mogę odnaleźć. Może kiedys podokładam....

