piątek, 24 czerwca 2011

Raz na czerwono!

Poduszka uszyta z bloków log cabin - cała z czerwonych szmatek.
Miała być taka bardzo optymistyczna i wesoła.





wtorek, 7 czerwca 2011

Patchworkowa gwiazda


Dzięki makatce dla córki zostałam Patchworkową Gwiazdą ósmej edycji!!!!




Tematem wyzwania było "szycie z resztek". Wszystkim bardzo się spodobał ten pomysł i chyba niebawem organizatorki znowu go powtórzą! Bo to jest fantastyczne wyzwanie, żeby uszyć coś z niczego!


Bardzo dziękuję szanownemu jury za taki wybór!
Jestem ogromnie szczęśliwa, że spodobała się moja makatka.  I... zupełnie się nie spodziewałam - było zgłoszonych tyle ślicznych prac. Takich naprawdę fantastycznych!
Cieszę się, że moja makatka również się wyróżniła!

piątek, 27 maja 2011

Niekończąca się historia...

Z założenia jest niedokończoną pracą...
Wymyśliłam taką makatkę.




A właściwie to makatko-kieszonkowiec. Ale żeby nie było to takie zbyt nudne - będzie to również "pamiętnik"  mojej nastolatki. Takie skrawki życia mają tam zamieszkać!
Taki był zamysł. Zobaczymy, czy się sprawdzi w życiu?




Podkład pikowałam z dwóch warstw tkaniny, ociepliny i warstwy grubej fliseliny. Pikowałam bardzo gęsto aby uzyskać sztywność. Potem obszyłam lamówką. A na końcu doszyłam kieszenie i aplikacje. Każda kieszonka jest uszyta innym wzorem patchworku. Z najulubieńszych szmatek córki. Nawet dwa ozdobne guziki córka przyszyła. I jeszcze zrobiła pętelkę na szydełku!
Skończyłam szyć wieczorem a w nocy już zamieszkały na nim różne inne ozdóbki. 
Na razie makatka ma wymiary 160 na 80 cm ale coś mi się wydaje, że trzeba będzie jeszcze doszyć do niej sporo kawałków... 
I daję dzisiaj mnóstwo zdjęć!!! Miłego oglądania. 















































Serdecznie wszystkich pozdrawiam!

niedziela, 8 maja 2011

W kółko zielone!

Poduszka uszyta... na przywitanie wiosny!
Uszyłam ją dla Pchełki w ramach wymiany pt. "Pomaluj mój świat". Pchełka lubi kolor fioletowy lub... czerwień z zielenią. Fioletowych szmatek mam mało, zatem pozostały mi już tylko zielenie i czerwienie. I jakże się zdziwiłam, że w moich zapasach jest dużo wszystkiego a najczęściej to wszystko ma ... coś różowego w sobie!  Hi, hi, hi!   A Pchełka akurat nie lubi różowego...










Ja sobie zażyczyłam kolor... niebieski z niebieskim. 
I otrzymałam takie cuda od Kitty Jarosz!







Bardzo serdecznie dziękuję za wspaniałe prezenty! 

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Zeszyciki

Na poprawę humoru uszyte okładki zeszytowe.
Ta jest formatu B5, z ocieplinką.
Mięciutka i przytulna. Ma nawet zapięcie, żeby schować swoje sekrety... :-)







Druga w cieplejszych kolorach. Format A5 i też z ocieplinką i zamykaczami.





niedziela, 20 marca 2011

Kocie przygody

Dwie poduszki. Takie trochę wiosenno-marcowe. A to dzięki harcującym kotkom na tkaninach!
Ach! Cóż to za błogostan i wesoła zabawa!










Już za chwilę wiosna!!!
Wszystkiego najlepszego z tej okazji - dużo słońca 
i ciepła nam wszystkim życzę!!!