sobota, 7 stycznia 2012

Świąteczny ciąg dalszy

Jak zawsze nie zdążyłam na święta uszyć zaplanowanych drobiazgów.
Ale wyjątkowo bardzo się zmobilizowałam, żeby je dokończyć teraz.  Wszak kolejne święta już niedługo!!! I tym razem będę bardzo wyrobiona i Boże Narodzenie powitam bez stresu...
Powtórzę zatem makatkę (66 x 67 cm) z kolekcji jovial , niestety z powodu braku słońca zdjęcia robiłam w różnych warunkach i bez większych umiejętności...



Do tego jest komplet czterech podkładek deserowych (30 x 25 cm)





oraz jedna większa podkładka (40 x 40 cm), na przykład pod dzbanek




piątek, 23 grudnia 2011

Wesołych świąt!

Zdrowych
pogodnych
spokojnych
smakowitych
rodzinnych
ciepłych
radosnych

ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA! 




Merry Christmas!

Frohe Weihnachten!


sobota, 19 listopada 2011

Patchworkowe zasłonki

Uszyłam do swojej kuchni.
Tkaniny pochodzą z  firmy Makower z kolekcji Oliwki.
Są prześliczne i cudowne! 
I bardzo-bardzo apetyczne! 


Uwaga! Na zdjęciach widać kota, który się bezczelnie wpychał przed kadr!            







środa, 16 listopada 2011

Dla dzieci...

z oddziału onkologii Akademii Medycznej w Gdańsku...

Sarenka i pierwsza obwódka uszyta przez Kirie! 

29 października odbyło się spotkanie w Gdańsku - bardzo szyciowe i bardzo sympatyczne.
Też tam byłam, kawę i herbatę piłam! A co zjadłam i co uszyłam - zaraz Wam opowiem!

Zanim jednak pojechałam - uszyłam w domu już dwie poduchy. Znając siebie  bałam się po prostu, że całe spotkanie przegadam i nie będę miała czasu na szycie.



 
(tutaj właśnie użyta jest wygrana "trawka" z patchwork-oase! ) 


Potem w Gdańsku szyłyśmy, gadałyśmy, jadłyśmy pyszne ciasta i przepyszne sałatki. 
I kiedy czas było jechać do domu, to się okazało, że właściwie  ... to ja nic nie uszyłam! Wzięłam zatem do domu kilka paneli środkowych - cudne hafty i inne niespodzianki, żeby dokończyć prace. 
Wszystkie te środeczki: królik, piesek, Kubuś, sarenka i pingwin - nie są moje!!! To haftowały i szyły koleżanki, które nie mogły dojechać a przysłały takie cuda!  Jeśli ktoś rozpozna swoje - to bardzo proszę o tym powiedzieć - dopiszę tutaj. 
















Tą sarenkę wyłapałam z wielkiego stosu paneli! Od razu rzuciła mi się w oko! Nie wiedząc kto i co poprzysyłał - od razu miałam pewne skojarzenia. Okazało się, że trafne! To uszyła i przysłała Kirie!  Prawda, że śliczne! 
Główkowałam nad sarenką ponad tydzień: w co pięknego ją oprawić, żeby jej nie przygłuszyć a zarazem pokazać jej piękno?  Niestety - zrobiłam najprostszą z możliwych ramek... Starałam się chociaż kolorki dobrać, żeby była milutka. I wniosek jest taki - sarenka sama się "wybroniła".  






Mam nadzieję, że spodobają się te poduchy dzieciom?

poniedziałek, 7 listopada 2011

Krzywy Puchatek posadzony na kwiatach między kotami!

Tytuł mówi sam za siebie!



Dodam tylko, że podusia wyszła wielka: 50 na 54 cm...
I została podarowana nastoletniej koleżance córki na urodziny.




niedziela, 6 listopada 2011

wtorek, 18 października 2011

Krasnoludek

Uszyty metodą PP (Paper Piecing).
Gnom. Ze wzorku stąd .
A całą resztę wykombinowałam już sama. Szkoda, że nie zdążyłam na wyzwanie Patchworkowej Gwiazdy... Trudno się mówi.




Nie wiem jeszcze co z niego zrobić? Na razie leży i czeka. Może powinnam doszyć mu towarzystwo? 

I jeszcze z jesiennych klimatów woreczek na suszone grzyby! 





poniedziałek, 17 października 2011

Dla nauczyciela

Oczywiście spóźnione...

Zeszycik formatu A-4 dla najwspanialszej nauczycielki pod słońcem!








Oby tylko się spodobała...