w stylu rustykalnym...
A wyszło jak zwykle!
Wszystko nie tak.
Kurki powinny być wszyte odwrotnie - nóżkami na zewnątrz serwety.
Kratek za mało. I chyba za ciemne!
W ogóle te kurki miały być bardziej widoczne. I bez poucinanych główek.
Miało być wiejsko i czarodziejsko... A jest "bigos".
Szkoda tylko, że to wszystko zauważyłam już na koniec całego szycia...
Teraz to już pozostało tylko oswoić takie kurki i cieszyć się, że są!
Bieżniczek ma wymiary 55 cm na 130.
Tak już mam, że w wyobraźni moje "szycia" wyglądają zupełnie inaczej. A nie umiem tego przelać na żywą tkaninę, a już tym bardziej na papier, żeby zrobić szkice i projekt... Strasznie to jest irytujące.
No cóż. Często tak w życiu bywa, że wyobrażenia i marzenia nijak się mają do rzeczywistości! Hi, hi, hi!