Na rozruch.
Na dobry początek.
Z większych kawałeczków próbek, które dostałyśmy w Gdańsku od
Robinka (kolekcja
California Girl) uszyłam na początek - oby dobry! - podkładeczkę. Nie umiałam oprzeć się urokowi tych tkanin, a skoro było ich za mało na Dużą Rzecz, to powstała Mała Rzecz. Oczywista oczywistość. ;-)
Zdjęcia robione na najprawdziwszym śniegu! Ale i tak wyszły ciemne...
I jeszcze popełniłam malusią zakładeczkę. Tym razem motylową!
Dziękuję wszystkim za wsparcie duchowe!

Pomogło bardzo!!! I mam nadzieję, że nie powtórzy mi się aż taki zastój.... Ale to odpukać w niemalowane drewno!!!!
Specjalnie na życzenie La-pe: zima za moim oknem!
Zdjęcie robione dziś, tj. 6 grudnia o godz. 17.10!